Filipiny po tajfunie – Marikaban żyje i ma się dobrze

Monia:
Minął ponad miesiąc od dnia, w którym tajfun Haiyan
aka Yolanda uderzył w wyspę Bantayan. Dziś chciałabym Wam zaproponować krótki
materiał filmowy, który nakręciłam w Marikabanie. Teren jest powoli uprzątany,
a domostwa, wspólnymi siłami powoli doprowadzane do stanu używalności. Mimo
ogromu zniszczeń Filipińczycy zachowali pogodę ducha i bardzo charakterystyczne
beztroskie podejście do życia.  Jednym słowem duch w narodzie nie ginie.
Zapraszam.



Marikaban żyje i ma się dobrze from Poluzuj tam gdzie cie cisnie on Vimeo.

5 myśli nt. „Filipiny po tajfunie – Marikaban żyje i ma się dobrze”

    1. Sprostowanie: napisałem to w Tagalog, na szczęście w Cebuańskim używanym na wyspie Bantayan, brzmi podobnie, jak w Tagalog (używanego na wyspach położonych na północ od Bantayan).

      Zatem: KOZA

      po Cebuańsku to

      KANDING.

      Natomiast KOZIOŁ

      po Cebuańsku to:

      LAMBAYON.

    2. Sprostowanie: ponieważ akurat na wyspie Bantayan jest używany raczej Cebuański niż Tagalog, w którym podałem kilkanaście dni temu tłumaczenie słowa „koza” — na szczęście również i w tym języku brzmi podobnie.

      „koza” po Cebuańsku to:

      ANG KANDING

      przedimek określony „ang” jest tożsamy zarówno w Tagalog, jak i w Cebuańskim — odpowiada angielskiemu „the”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *