Steki z tuńczyka z sosem sojowym

Cały dzień spędziliśmy na motorku objeżdżając wyspę dookoła wzdłuż wybrzeża. Chyba nigdy nie znudzą nas okrzyki radości i powitania, które słyszymy wjeżdżając do każdej wioski. Gromada uśmiechniętych dzieciaków biegnąca za naszym oddalającym się motorkiem. Bezcenne :)

Plan był taki, że wracając do domu zahaczymy o targ i kupimy małe co nie co na obiadek, najlepiej dużą białą rybę na ceviche, które moglibyśmy jeść codziennie.

Było dość późne popołudnie, więc nie spodziewaliśmy się zbyt wiele. A tu ryb do wyboru do koloru. Wypatrzyłam duże tuńczyki, takie 5-6 kilowe, a w głowie zrodził się pomysł na danie. Proste, szybkie i niesamowicie smaczne. Steki zamarynowane w czosnku, chili i trawie cytrynowej, polane ostrym sosem sojowym. Typowe azjatyckie połączenie smaków, czerwone mięso z tuńczyka szczególnie dobrze mi tutaj pasowało.

 

Steki z tuńczyka z sosem sojowym

 
Składniki:

· filet z tuńczyka
· czosnek
· świeży imbir
· trawa cytrynowa
· chili
· olej
· limonka
· sos sojowy
· sól, pieprz

 

Przygotowanie:

Marynujemy filety z tuńczyka. W misce mieszamy olej z czosnkiem, chili, imbirem i trawą cytrynową. Filety kroimy w duże kawałki, solimy, pieprzymy i mieszamy z marynatą. Na koniec polewamy sokiem z limonki. Wkładamy do lodówki na minimum 2 godziny.

W międzyczasie przygotowujemy sos. ½ szklanki sosu sojowego mieszamy z 1 ząbkiem czosnku i z 1 papryczką chili. Odstawiamy.

Filety smażymy po 4-5 minuty z każdej strony. Układamy na talerzu i polewamy sosem sojowym. Jako dodatek przygotowałam makaron vermicelli usmażony z kiełkami fasoli mung i dymką.

Na koniec krótki filmik z przejażdżki motorkiem po wyspie, abyście wiedzieli o czym myślałam pisząc o okrzykach radości we wstępie. Filmik już kiedyś się pojawił na naszym starym blogu, ale jest fajny, więc wrzucam ponownie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *