Kanapeczki z łososia

kanapki z lososia
Kanapki z łososia powstały z resztek po sushi i idealnie się z sushi komponowały.  Nie ma na nie konkretnego przepisu , wszystko zależy co nam do głowy przyjdzie. Jedynie co potrzebujemy to kawałek łososia, który obtoczyłam w pieprzu, ostrej papryce i drobno pokrojonym szczypiorku. Wrzuciłam na mocno rozgrzaną patelnie grilową i podsmażylam dosłownie pół minuty  z każdej strony (tak, aby środek ryby pozostał surowy). Łososia pokroiłam na małe kawałki, posmarowałam serkiem Filadelfia, dodałam kawałek zielonego ogórka i przepasałam szczypiorkiem. Gotowe :) Ryby nie soliłam, ponieważ maczałam ją potem w sosie sojowym.

kanapki z lososia (1)

4 myśli nt. „Kanapeczki z łososia”

  1. Aga, nastepnym razem probuje z jajkiem :)
    Nina, jak wrzucisz szczypiorek do wrzatku na kilka sekund i do lodowatej wody, bedzie miekki i sprezysty :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *