Jajka w koszulkach – grudniowe wyzwanie Daring Cooks

Jajka w koszulkach, czyli gotowane bez skorupki to grudniowe wyzwanie Daring Cooks, pomysł Jenn z bloga Jenn Cousine i jej koleżanki Jill (jillouci). Jaja przygotowane w ten sposób nazywane są również jajkami poszetowymi (od francuskiego słowa pocher – czyli gotować powoli). Jest to świetna alternatywa dla typowych, gotowanych jaj w skorupkach. Przygotowanie nie jest wcale specjalnie trudne technicznie, wymaga przede wszystkim świeżego jaja i kilku chwil ćwiczeń. Zaczynamy od rozbicia jaja do salaterki, co pozwoli nam ocenić jego świeżość (żółtko powinno być zwarte i ułożone centralnie) oraz ułatwi umieszczenie delikatnego jaja w wodzie.
W garnku zagotowujemy wodę, do której po zagotowaniu dodajemy sól i ocet. Dodatek octu przyspieszy ścięcie białka i utrzyma temperaturę wody poniżej wrzenia. Spotkałam się z radą, by przed umieszczeniem w niej jaja zamieszać wodę, co ułatwia uformowanie kształtu. Ja nie zauważyłam różnicy.
Długość gotowania zależy od preferencji, 3 minuty wystarczą, aby białko się ścięło, a żółtko pozostało płynne.
Jajka w koszulkach możemy przygotować dzień wcześniej i przechowywać w lodówce w zimnej wodzie. Przed podaniem należy umieścić je na kilka minut w ciepłej (nie gotującej!) wodzie.
Typowym daniem, gdzie jajo w koszulce gra pierwsze skrzypce jest Jajo Benedykta.  Pyszna kanapka, gdzie jajo podane jest na plasterku boczku i grzance (english muffin), polane sosem holenderskim i posypane szczypiorkiem. Zachęcam do spróbowania  :)  

Jajka Benedykta

Składniki: ( 4 osób)

  • 4 jaja
  • 2 angielskie muffinki (przepis poniżej)
  • 4 cienkie kawałki boczku
  • drobno pokrojony szczypiorek, do posypania
  • ocet do przygotowania jaja
  • sól
  • sos holenderski (przepis poniżej)

Sos holenderski

Składniki (1 ½ szklanki):

  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka wody
  • 1 ¼ łyżeczki cukru
  • 170g masła
  • ½ łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • Szczypta pieprzu Cayenne

Przygotowanie:

Na małym ogniu roztapiamy masło. W międzyczasie, w misce ubijamy żółtka z łyżeczką wody na pianę (1-2 minuty), dodajmy cukier, miksujemy kolejne 30 sekund. Cały czas miksując powoli dodajemy rozpuszczone, gorące masło. Sos powinien przypominać majonez, być gładki i puszysty. Gotowy sos trzymamy w cieple.

Przygotowanie jaj i boczku.

W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy sól i ocet (2 łyżki na 3 szklanki wody).

Jajo wbijamy do salaterki, następnie delikatnie przelewamy do gotującej (ale nie bulgoczącej) wody. Czynność powtarzamy dla każdego jaja. Długość gotowania zależy od preferencji, dla płynnego żółtka wystarczą 3 minuty.

W międzyczasie rozgrzewamy patelnie i smażymy z obu stron boczek.

Muffinki kroimy na pół, przypiekamy na grillu.

Na podpieczoną muffinkę kładziemy plasterek boczku, na to jajko. Wszystko polewamy sosem holenderskim i posypujemy szczypiorkiem. Rewelacja.

English muffins

Składniki (9 sztuk):

  • ½ szklanki mleka
  • 1 łyżka cukru
  • 3g suchych drożdży
  • ½ szklanki ciepłego mleka (45ºC)
  • 3 łyżki masła
  • 3 szklanki mąki
  • ½ łyżeczki soli

Przygotowanie:

W garnku zagotowujemy mleko. Dodajemy cukier i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Odstawiamy, by mleko lekko ostygło, musi jednak pozostać ciepłe.

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie i odstawiamy na 10 minut.

W dużej misce mieszamy ciepłe mleko, drożdże z wodą, masło i 1 ½ szklanki maki. Miksujemy, aż ciasto będzie gładkie. Dodajemy resztę mąki i sól i ugniatamy, aż będzie elastyczne. Przekładamy do naoliwionej miski, przykrywamy ręcznikiem i odstawiamy do wyrośnięcia.

Wyrośnięte ciasto rolujemy na grubość ok. 2 cm. Wykrawamy 7cm kółka, posypujemy mąką kukurydzianą i odstawiamy na 30 minut.

Rozgrzewamy patelnię i smażymy muffinki po 5-10 minut z każdej strony po czym schładzamy. Można je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku przez 5 dni. Przed podaniem przekrawamy na pół i grillujemy.

10 myśli nt. „Jajka w koszulkach – grudniowe wyzwanie Daring Cooks”

  1. Brałem pod uwagę te jajka przy planowaniu świątecznego menu, a konkretnie śniadania.
    Ostatecznie wybrałem coś innego, ale na Wielkanoc to już tych jajek nie odpuścimy;-)
    Dobra robota;-)

  2. Ależ perfekcyjnie wyglądają! Bardzo zaciekawiła mnie ta "opcja przechowywania" w lodówce. Muszę ją koniecznie wypróbować:) Pzdr Aniado

  3. Niby zwykle jajko a Ty jak zwykle zaszalalas.
    Ja lubie takie jajko na ziemniaczkach podsmazonych z indyjskimi przyprawami i posypane kolendra.

  4. Jenn, Audax, Renata, thanks girls, I hope, you enjoyed this challenge as much as me.
    Thiessa, musze kiedys wyprobowac w indyjskim wydaniu, bo brzmi bardzo smacznie :)
    Grumko, idealny pomysl na swiateczne sniadanie :)
    Aniado, rzeczywiscie, opcja przechowywania ulatwia i przyspiesza podawanie jajek :)

  5. uWIELBIAM TAKIE JHAJKA. oD KIEDY ODKRYŁAM TEN SPOSÓB GOTOWANIA – NIECAŁY ROK TEMU – JAJA TAKIE CZĘSTO GOSZCZĄ U MNIE JAKO DODATEK DO ROZMAITYCH DAŃ: DO KARTOFLI JAK U YTHIESSY OCZYWIŚCIE ZAMIAST SADZONEGO, ALE I DO SZPARAGÓW PIECZONYCH W SZYNCE PARMEŃSKIEJ, CZY DO ZAPIEKANKI EGIPSKIEJ… pOZDRAWIAM. kINGA

  6. Moja Mama wbija jajko do łyżki wazowej, sprawdza jego świeżość i potem ostrożnie zsuwa z łyżki do lekko "mrugającej" zakwaszonej octem wody. Po dwóch minutach poached egg is ready.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *