Adobo z kurczakiem (chicken adobo lub adobong manok)

Adobo to chyba
najpopularniejszy rodzaj dania na Filipinach, spadek po inwazji Hiszpanów na
ten kraj w XVI wieku i późniejszej okupacji trwającej prawie 400 lat.
Termin ‘adobo’ w
Hiszpanii i na Filipinach oznacza jednak nieco odmienne rzeczy. Filipińskie
adobo to gotowe danie przygotowane z wykorzystaniem kawałków mięsa, ryby lub
owoców morza w charakterystycznej  mieszaninie sosu sojowego, octu i przypraw,
najczęściej czosnku, liści laurowych i pieprzu. Na Półwyspie Iberyjskim adobo
pochodzi w prostej linii od słowa ‘adobar’, oznaczajacego ‘marynować‘ i odnosi
sie do innej mieszkanki suszonych lub świeżych przypraw (głównie czosnek,
oregano, pieprz i tamarynd) w emulsji z oliwy z oliwek, a nie gotowego dania
opartego o tę marynatę.
Na Filipinach
najpopularniejszy jest adobong manok z kawałkami kurczaka i adobong baboy z
kawałkami wieprzowiny, rybne i z owoców morza spotyka się rzadziej. Sama
marynata, poza specyficznym smakiem, swoją popularność zawdzięcza również właściwościom
konserwującym, tak cenionym w gorącym klimacie.
Poniżej prezentuję
najbardziej klasyczny przepis na kurczaka adobo, króla filipińskiej kuchni
ulicznej.

Adobo z kurczakiem (chicken adobo lub adobong manok)

Składniki:
  • 3-4 piersi z kurczaka, pokrojone w kostkę
  • 1/4 szklanki sosu sojowego
  • 1/4 szklanki sprite’a
  • 1 łyżka octu
  • 4 calamansi lub 1/2 limonki
  • 1/4 kostki rosołowej
  • 1 szklanka ananasa pokrojonego w kostkę
  • 1 biała cebula, pokrojona w kostkę
  • 1 czerwona cebula, pokrojona w kostkę
  • 2 cm drobno pokrojonego świeżego imbiru
  • 6 ząbków czosnku, drobno pokrojonych
  • 3-4 papryczki chili, drobno pokrojone
  • 4 liście laurowe
  • 1
    łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka cukru
Przygotowanie:
Na patelni rozgrzewamy
olej. Smażymy cebulkę, a gdy się zeszkli dodajemy piersi kurczaka pokrojone w kostkę. Gdy mięso zbrązowieje dodajemy czosnek, chili, imbir, liście laurowe i pieprz. Dokładnie mieszamy i dodajemy kostkę rosołową i sprite. Dokładnie mieszamy i dodajemy sos sojowy, ocet, ananas, cukier i sok z calamansi lub limonki. Gotujemy na wolnym ogniu około 25
minut.
Podajemy z ryżem. 

Jedna myśl nt. „Adobo z kurczakiem (chicken adobo lub adobong manok)”

  1. Wpis bardzo dobry. Podzielę się tylko tym co mi się udało na temat historii Adobo wygrzebać. Tego typu danie było już znane na Filipinach przed kolonizacją hiszpańską. Początkowo wykorzystywany był wyłącznie ocet, ponieważ sos sojowy dotarł na teren obecnych Filipin dopiero później, wraz z kupcami Chińskimi. Takie Adobo bez sosu sojowego nazywane jest dzisiaj Adobo białym i przygotowywane przez purystów lokalnej kuchni. Pomysł z octem był dość oczywisty, ze względu na jego właściwości konserwujące, co szczególnie ważne w tropikalnym klimacie. Nazwa Adobo pochodzi już z czasów hiszpańskich – kronikarze opisując danie szukali najbliższej analogii w znanej sobie kuchni i faktycznie marynowanie samo się narzuciło. Nazwa się przyjęła i dzisiaj Adobo jest ikoną filipińskiej kuchni.

    Tak przy okazji refleksja, że stosowane w danych wiekach metody konserwacji żywności zaowocowały powstaniem pysznych dań uznanych w wielu kuchniach świata. W Polsce konserwowano żywność poprzez solenie, wędzenie, fermentację (kiszenie), marynowanie i rzadziej suszenie. No i proszę bardzo, do dzisiaj uwielbiamy nasze śledzie solone, kapustę kiszoną, ogóreczki od małosolnych po kiszone, żurek na bazie sfermentowanej mąki, marynowane i suszone grzybki. Suszone i podwędzane śliwki są ikoną wigilijnych potraw. A peklowane i wędzone wędliny… no ślinka cieknie.
    Na terenie obecnych Filipin konserwowano poprzez solenie, fermentację (do dzisiaj zajadają się pastą ze sfermentowanych krewetek), marynowanie z wykorzystaniem octu no i ze względu na tropikalne słońce poprzez suszenie. Można tu kupić wiele rodzajów suszonych rybek poczynając od najmniejszych, które służą jako przekąska lub przyprawa. Najmniej rozpowszechnione było chyba wędzenie, być może ze względu na ograniczoną podaż odpowiedniego do wędzenia drewna? Ale to już tylko moja własna teoria…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *